Stanowisko CI Games odnośnie kampanii marketingowej przeprowadzonej w magazynie Playboy Polska.

Pragniemy ustosunkować się do niektórych opinii zawartych w artykułach poświęconych akcji marketingowej przygotowanej w kooperacji z Marquard Media Polska, tworzącej polskie wydanie magazynu Playboy.

Polygamia.pl: “Tonący cycków się chwyta. Dziewczyny ze Sniper Ghost Warrior 3 w Playboyu”

Pracę nad akcją rozpoczęły się na wiele miesięcy przed premierą samej gry Sniper Ghost Warrior 3. Magazyn Playboy wyszedł z inicjatywą i zaprosił nas do udziału w tego typu akcji marketingowej promującej grę.

Akcja marketingowa była jednym z wielu narzędzi marketingowych wykorzystanych i przygotowanych przez dział marketingu CI Games do promocji gry w mediach, a efekty całej kampanii można było łatwo dostrzec na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy m.in. na wielu polskich i zagranicznych serwisach internetowych.

Gamezilla.pl: “(…) czy takie „małpowanie” pomysłów faktycznie się sprawdzi? Przecież identyczny zabieg zastosował swego czasu CD Projekt umieszczając na okładce Playboya Triss Merigold i wtedy faktycznie było to coś nowego. Natomiast tym razem wygląda to na lekko desperackie zagranie.”

CI Games lub często wspominane w tekstach studio CD Projekt RED nie były jedynymi studiami, które zdecydowały się na wejście w podobną współpracę z magazynem o takiej tematyce. Swoich akcji doczekały się również sporo wcześniej między innymi polski oddział Electronic Arts przy promocji gry “Dragon Age: Początek” w magazynie CKM, czy Majesco Entertainment przy promocji “BloodRayne 2” w amerykańskim wydaniu Playboy’a.

Zgodnie z powszechnie dostępną wiedzą i praktyką stosowaną w działaniach marketingowych na całym świecie, plan komunikacji i działania reklamowe planowane są ze znacznym wyprzedzeniem. Łączenie i stawianie tez o rzekomych problemach spółki z decyzja o uruchomieniu kampanii w Playboy Polska budzi nasze wątpliwości co do rzeczywistej jakości merytorycznej artykułów i wiedzy ich autorów na temat działań marketingowych.

Polygamia.pl: “Samej w sobie jej nie krytykuję. Po prostu CI Games powinno walczyć o graczy na inne sposoby – poprawiając i rozbudowując swoją grę. Zamiast tego prezes uznał, że lepiej uderzyć w podstawowe instynkty i spróbować wcisnąć ją czytelnikom Playboya, którzy być może nie wiedzą jeszcze jakim średniakiem jest.”

 Podjęcie współpracy z Playboy’em było decyzją działu marketingu CI Games, który również odpowiadał za wszystkie szczegóły dotyczące jej przebiegu i treści, jakie trafiły do tej kampanii. Natomiast obecność materiału poświęconego grze w czerwcowym wydaniu pisma była zależna od cyklu wydawniczego miesięcznika.

Antyweb.pl: “Pieniądze, które poszły na całą akcję powinny być przeznaczone na ulepszenie gry i dopracowanie produkcji – tak, by zażegnać błędy i niedociągnięcia. Ludzie wydali na ten tytuł niemałe pieniądze i należy im się dopracowany produkt. Gołe wirtualne tyłki niestety gry nie naprawią.”

Zapewniamy, że obecnie cała uwaga działu deweloperskiego skupiona jest na wprowadzaniu kolejnych, istotnych poprawek w kodzie gry i tworzeniu dodatków zapowiedzianych na ten rok. Ogromnie cieszymy się z pozytywnego odzewu społeczności na publikowane przez nas od czasu premiery aktualizacje (m.in. w zeszłym tygodniu wypuściliśmy kolejną aktualizację dla gry w wersji PC, kilka dni temu na Xboksa One), które mocno usprawniają komfort rozgrywki i dodają nowe funkcjonalności na które liczyli gracze, jak chociażby wsparcie dla zapisów gry w chmurze na platformie Steam.

Jednocześnie mamy nadzieję, że ta akcja marketingowa, nie tylko przekona do naszej produkcji nowe grono odbiorców, lecz również trafi w gusta czytelników magazynu lub przekona zainteresowanych graczy po sięgnięcie po nowy numer tego pisma.